Technology

W całym kraju od ostatniego czwartku nie ustępują manifestacje mające związek ze zmianami dotyczącymi legalności aborcji

27.10.2020, 14:04 0 komentarzy
W całym kraju od ostatniego czwartku nie ustępują manifestacje mające związek ze zmianami dotyczącymi legalności aborcji

W prawie 80 miejscowościach w naszym kraju i w dwudziestu za granicą, na ulice zdecydowały się wyjść pełnoletnie kobiety, ale też i mężczyźni razem z młodszymi ludźmi, by oddać niezadowolenie w stosunku do decyzji Trybunału odnośnie aborcji. W czwartkowy poranek 22 października, w zgodzie z decyzją Trybunału, prawo do aborcji w razie zagrożonego płodu okazało się niezgodne z zapisami Konstytucji. Od chwili podjęcia werdyktu obrad nieustająco trwają strajki, które stawiają sobie za cel wykazanie sprzeciwu w odniesieniu do tej sfery. Demonstrantom wtórują takie hasła jak "Piekło Kobiet" oraz "To jest wojna". Pojawiają się również teksty, jak na przykład "Wyp*******ć", a także "***** ***", natomiast pod gwiazdkami ukryte jest slogan, w buntowniczym tonie sugerujący odejścia ze stanowiska przez partię rządzącą. Młodsi, a także starsi Polacy ruszyli na ulice w miastach, aby pokazać swoje poczucie wspólnoty z kobietami, którym ograniczono prawa do decydowania dzięki rządowemu wyrokowi. Dziesiątki tysięcy tysięcy obywateli w polskich miastach oraz setki poza granicami kraju ma na celu zasygnalizować, że ów przepis nie powinien wejść w życie i wyrazić sprzeciw dla polityki aktualnie rządzącej partii.

Demonstracje przybierają na sile

Już na samym początku na protest przyszło wysyp osób, w szczególności zirytowanych kobiet. W licznych miejscowościach, protestujących były setki, jednak nawet i w mniejszych miasteczkach ludzie okazywali sprzeciw, stawiając się pod urzędami miejskimi i chodząc na tzw. "spacery". Na protestach skandowanych jest sporo haseł, odśpiewywane są różne utwory, a na banerach można było odnaleźć różnorodne napisy, jak chociażby "Moje ciało, mój wybór" albo No women, no kraj. Jednak głównym atrybutem, który jest widoczny bez przerwy, jest uznawana błyskawica w kolorze czerwonym. Wiele internetowych osobistości i gwiazd albo przyłącza się do protestów, pojawiając się na ulicach miast, albo rozpowszechnia posty w social mediach, pokazując swoje wsparcie dla strajku. Jednakowoż partia obecnie rządząca jak też przedstawiciele Kościoła Katolickiego uważają, iż Strajk Kobiet to ruch, którego głównym motywem jest zniszczyć Polskę i apelują o wycofanie się.

Na obszarze całej Polski aż 400 000 ludzi dało o sobie znać na ulicach miast w aż 400 manifestacjach, jednak największą liczbę osób manifestujących można było znaleźć w stolicy Polski. Demonstracje na bardzo szeroką skalę ogarnęły także Kraków, Szczecin, Poznań a także mnóstwo innych miast wojewódzkich. Nie wypada też zapominać o strajkach w Londynie, Niemczech, we Włoszech, ale i także w Australii, czy Norwegii. Na ulicach miasteczek i miast prawie codziennie można zobaczyć demonstracje, walczące o prawa kobiet w naszym kraju. Najbardziej liczny do tej pory sprzeciw ma odbyć się w piątek 30 października.

Zostaw komentarz